Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języka francuskiego, nauki gry na perkusji...

Gdy się o coś martwię, wszystko inne idzie mi źle cz. II

Ludzie o powyższych motywacjach mają trudności w pozwoleniu sobie na dobrą zabawę, gdy więc pojawia się jakiś problem, mogą odetchnąć z ulgą, bo wówczas wszystko pasuje do ich mentalnego obrazu świata.

Nie można powiedzieć, że oni nie cierpią z powodu stałego zamartwiania się. Woleliby nie czuć się zmuszonymi do tego, ale jest w nich coś, co opiera się zmianom. W takich przypadkach może okazać się konieczne wykrycie podświadomych przyczyn istnienia w nich poczucia winy, zanim przystąpi się do wprowadzania jakichkolwiek zmian w sferę postawy (zob. s. 209-221).

Możliwe, że w niektórych z powyższych przykładów rozpoznałeś coś ze swego dzieciństwa. Możesz także mieć w tej chwili ogromny stres i wszystko wali ci się na głowę – i taka jest teraz przyczyna tego, że nie możesz cieszyć się życiem. Bez względu na powód twego obecnego stanu musisz pamiętać, że nawet pośród kłopotów zdarzają się dobre rzeczy – my po prostu ich nie dostrzegamy, gdyż zbyt pochłaniają nas zmartwienia. Dlatego też pamiętaj o kilku poniższych sprawach.

Wszystko i tak idzie dobrze. Życie z natury ma być radosne (nie ma znaczenia, co ci kiedyś powiedzieli). Zasługujesz na szczęście i beztroskę. Każdy ma do tego prawo. Staraj się to wykorzystać.

Uwagę koncentruj na tym, co przyjemne. Zmień perspektywę z negatywnej na pozytywną. Im więcej czasu poświęcasz jakiemuś problemowi, tym większy się on staje w twoim umyśle. Napełnij umysł myślami pozytywnymi, a wówczas nie pozostanie miejsca na negatywne.

Zwróć uwagę na swój sposób mówienia. Staraj się mówić spokojnie, porzuć wszelkie dramatyzowanie. Przemawiaj ze spokojem i w sposób rozsądny o sprawach ciebie dotyczących, nie przesadzaj. Obniż ton głosu i dobieraj słowa, które umniejszają nieco problem. To umożliwi ci opanowanie swoich emocji.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.