Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języka francuskiego, nauki gry na perkusji...

Człowiek nastawiony na zapamiętanie jakichś bodźców

Różnice między zapamiętywaniem zamierzonym a somorzut- nym dzielą się – zgodnie z wynikami przedstawionych badań – na dwie grupy, z których pierwsza ma charakter bardziej jakościowy, a druga bardziej ilościowy, przy czym nie ma pomiędzy nimi – oczywiście gdy w grę wchodzą ludzie – wyraźnej granicy. Nie ma jej dlatego, że u człowieka odzwierciedlanie bezpośrednie w pierwszym układzie sygnałowym jest ściśle związane z odzwierciedlaniem pośrednim, z pracą drugiego układu sygnałowego.

Zapamiętywanie zamierzone jest odrębną postacią świadomego działania, świadomej aktywności, podczas gdy zapamiętywanie samorzutne dokonuje się bez udziału świadomości zapamiętywania.

Człowiek nastawiony na zapamiętanie jakichś bodźców wie, że zapamiętuje, że dokonuje szeregu czynności, z których większość ma charakter myślowy. Duże, a nawet bardzo duże różnice indywidualne w zapamiętywaniu zamierzonym, przewyższające znacznie różnice w samorzutnym, a ponadto wyraźne wahania w skuteczności zapamiętywania zamierzonego u tych samych osób w zmiennych warunkach, wskazują na dużą jego plastyczność, wskazują na szerokie możliwości zmian w jego obrębie, na szerokie możliwości jego kształtowania. Przy zapamiętywaniu samorzutnym osobnik jest uzależniony całkowicie od charakteru działalności, którą ma wykonać. Zinczenko, a po nim Smirnow wykazali, że zwiększenie się aktywności myślowej w działaniu prowadzącym do samorzutnego zapamiętania jego treści zwiększa jego skuteczność. Nie ulega wątpliwości, że tak jest, ale wzrost skuteczności jest tutaj wywołany przez eksperymentatora (zresztą może być wywołany przez każdego, kto kieruje działaniem danej osoby), a nie jest rezultatem świadomie przez daną osobę wypracowanym. Autorom idzie o to, że przez samo zwiększenie aktywności myślowej w każdym działaniu podnosi się jego skuteczność pamięciową, że zatem w kierowaniu wszelkim działaniem człowieka należy maksymalnie zmobilizować jego myślenie, gdyż ono nie tylko poprawi jakość samego działania, ale równocześnie podwyższy jegó: skuteczność pamięciową. Jest to słuszne, ale jeżeli pracujemy nad kierowaniem własnym zapamiętywaniem, to już tym samym realizujemy tamten postulat, bo od niego właśnie zaczynamy. Ponieważ zapamiętywanie zamierzone znacznie przewyższa samorzutne pod względem swojej skuteczności, naszym zasadniczym celem z punktu widzenia tej skuteczności musi być możliwie najwcześniejsze i najracjonalniejsze kształtowanie tych czynności i działań, które składają się na zapamiętywanie zamierzone.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.